W minionym miesiącu udało mi się wykończyć kilka kosmetyków, które towarzyszyły mi od miesięcy, gdyż okazały się mega wydajne... za niektórymi z nich będę tęsknić! L'OREAL, Triple Active, krem nawilżający na noc, 50ml - nie był zły, fajnie nawilżał i używało się go przyjemnie, ale nic poza tym. Raczej nie kupię go ponownie. TOŁPA, Strefa T, matujący krem nawilżający, 40ml - krem, który bardzo przypadł mi do gustu - recenzję można przeczytać TUTAJ . Kupię ponownie! YVES ROCHER, Maseczka trzyminutowa z granatem, 50ml - bardzo spodobała mi się taka formuła błyskawicznej maseczki, trzy minuty to akurat w sam raz by nałożyć ją przed wyjściem. Nie zauważyłam jednak spektakularnych efektów jej użycia, dlatego raczej nie kupię ponownie, za to chętnie wypróbuję inne z serii tych ekspresowych maseczek. Ujędrniająca maseczka algowa peel-off, 30g - tę maseczkę recenzowałam obszerniej TUTAJ . Była naprawdę mega wydajna! Kupię w przyszłości. TOŁPA, Dermo fac...