Posty

Wyświetlam posty z etykietą original source

JOYBOX "Wyprzedaż" - co trafiło do mojego pudełka?

Obraz
Parę dni temu pojawiła się możliwość zamawiania nietypowych, wyprzedażowych pudełek Joybox. Nietypowość polegała głównie na tym, że nie było wiadomo co znajdzie się w środku. Jedyne, co było pewne, to że mają to być różne kosmetyki z poprzednich edycji oraz że ich wartość wyniesie co najmniej 100zł. Samo pudło kosztowało 39zł (w tym przesyłka!), więc postanowiłam zaryzykować :-) Pudło znalazło się u mnie zadziwiająco szybko i teraz szczerze mówiąc trochę żałuję, że nie zamówiłam dwóch!

Denko - luty 2015

Obraz
Dzisiejsze denko nie jest bardzo duże... ale za to udało mi się w tym miesiącu zużyć trochę próbek i miniproduktów. Zapraszam do obejrzenia :)

Denko - kwiecień 2014

Obraz
Lepiej późno niż wcale, więc publikuję wreszcie moje kwietniowe denko. Jestem z niego zadowolona, bo zrobiło się sporo miejsca na nowości :-) Zapraszam do oglądania.

Denko - maj 2013

Obraz
Spóźnione i niezbyt duże, ale jest! Denko majowe czas zacząć...

Czekolada do potęgi trzeciej

Obraz
To nie notka kulinarna, ale i tak smakowita - przedstawię Wam dziś te oto trzy pyszności:  - FARMONA , Sweet Secret, Czekoladowe mleko do kąpieli - JOANNA , Sweet Fantasy, Żel pod prysznic - ORIGINAL SOURCE , Chocolate & Orange shower

Przegląd poczty [26]

Obraz
Nie tak dawno pisałam Wam o moich przesyłkowych zdobyczach, a znów trochę się ich nazbierało. Ale nie mówcie, że nie lubicie takich notek! ;-)

Denko - marzec 2013

Obraz
Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Mój aparat kompletnie sobie nie radzi jak na dworze jest taka szarzyzna... robiłam co mogłam. Oto moje ostatnie zużycia:  Jak widać troszkę się uzbierało. Bardzo mnie cieszy, gdy buteleczek na półce łazienkowej ubywa... :) YVES ROCHER, Jardins du monde, Lawenda z Prowansji, kulka (50ml) - Bardzo polubiłam ten kosmetyk. Jako antyperspirant jest skuteczny (przynajmniej w warunkach zimowych, nie testowałam go w ekstremalnych ;), nie brudzi ubrań, jest wydajny... a jego podstawową zaletą jest fantastyczny zapach, taki sam jak żelu pod prysznic z tej serii. Będę wracać! Kupię ponownie. ORIGINAL SOURCE, British strawberry shower (250ml) - Pachnie ok, wygląda ok, jest wegański, dobrze myje - taki przeciętniaczek. Spodziewałam się, że ta truskawa będzie pachnieć bardziej spektakularnie. Raczej nie kupię , chyba że będzie jakaś mega promocja. JOANNA Naturia, Olejek nawilżająco-odżywczy pod prysznic i do kąpieli, kawa i śmietanka (200...

Przegląd poczty [12]: Listopadowe nowości w kosmetyczce

Obraz
Ostatnio pojawiło się u mnie parę nowych kosmetyków - niektóre trafiły mi się zupełnie przypadkowo, inne znowuż kupiłam z premedytacją. Zacznę od przemiłej przesyłki od Maliny:: Podczas akcji Październik miesiącem maseczek , która miała miejsce na jej blogu, Malina obdarowała różnymi cudownościami wiele blogerek. Miałam szczęście znaleźć się w tym gronie i z przyjemnością przetestuję otrzymane maseczki. A co dokładnie do mnie trafiło? NONI CARE - przeciwzmarszczkowa maseczka regenerująca  AA - maseczka intensywnie nawilżająca  EVELINE - maseczka intensywnie regenerująca   VERONA - oliwkowa maseczka przeciwzmarszczkowo-regenerująca W najbliższym czasie możecie spodziewać się recenzji wszystkich z nich - ta z Noni tak bardzo mnie kusi, że chyba nałożę ją już dzisiaj :) Mam przyjemność przetestować również zestaw algowych maseczek  ze sklepu Bliskonatury . Testerką zostałam poprzez blog Śliwki Robaczywki :) Trafiły do mnie: Gabinetowa maseczka al...

Przegląd poczty [8]: Zakupy i przesyłka

Obraz
Witam we wrześniu :) Wczoraj był dzień bloga - wiedzieliście? Ja dowiedziałam się z Facebooka, ale nie miałam już siły publikować na ten temat notki. Zauważyłam jednak, że wiele firm kosmetycznych postanowiło uczcić nasze blogowe święto i zorganizować różne konkursy i nabory do testowania specjalnie dla blogerek. Do kilku z nich nawet się zgłosiłam, czas pokaże co z tego wyniknie. Tymczasem zabieram się za nadrabianie zaległości, zaczynając od niedawnych, małych zakupów:  Skuszona promocjami gazetkowymi udałam się do Rossmanna, żeby zdobyć 2 żele Original Source w cenie 11,99zł. Do sklepu dotarłam jak zwykle już pod koniec promocji, więc asortyment był mocno zubożony. Wybrałam zapachy British Strawberry oraz Mango&Macadamia  i po wstępnym testowaniu muszę powiedzieć, że oba żele są dosyć przyjemne w użytkowaniu, ale niestety bardzo im daleko do wrażenia jakie na mnie zrobiła kiedyś wersja lawendowa... Teraz jej nie było, więc nie kupiłam, ale będę polować, bo zapach...