Przegląd poczty [29] + małe zakupy

Długo odwlekałam tę notkę, gdyż były pilniejsze sprawy... a te przesyłki, o których dziś napiszę, są u mnie już od dłuższego czasu. Rozpoczęłam testowanie kilku nowych, ciekawych rzeczy. Chcecie wiedzieć, co to takiego? Zapraszam dalej...




To, co widzicie powyżej to zawartość pudełka Face&Look Box. Jako jedna z ambasadorek magazynu otrzymałam do testów pudło wypełnione próbkami i pełnowymiarowymi produktami. Co konkretnie w nim się znalazło?

- Cień Ingrid duo (produkt pełnowymiarowy)
- Błyszczyk Bell Air Flow (produkt pełnowymiarowy - tester)
- DAX Sun, Ochronny krem do twarzy SPF30 (miniprodukt)
- DAX Cashmere, rozświetlająca baza pod makijaż (produkt pełnowymiarowy)
- Under Twenty, Anti Acne, kremowy żel do mycia twarzy (miniprodukt)
- Under Twenty, Anti Acne, aktywny żel-peeling 2w1 (miniprodukt)
- BELL Colour base, lakier (pełnowymiarowy)
- 10 przeróżnych próbek
- magazyn Face&Look oraz Cosmetic reporter

Póki co bardzo przypadł mi do gustu cień, a raczej jego jaśniejsza część - to kolor, którego od dawna szukałam - idealnie rozświetla okolice oczu, a przy tym jest idealnie matowy - tak, jak lubię :)


Dzięki Malince testuję suplement, który niezmiernie mnie zaintrygował - Double Detox firmy Noble Health. Zażywam już dłuższy czas, spodziewajcie się mojej recenzji pod koniec miesiąca!


Krem rozjaśniający pod oczy marki Skincode testuję dzięki Samplecity. Bardzo zainteresowała mnie ta marka, więc tym bardziej cieszę się z tych testów!


Tę przemiłą przesyłkę dostałam od Ewel z bloga Śliwki Robaczywki. Półprodukty są zawsze mile widziane w mojej kosmetyczce! Zwłaszcza, że od jakiegoś czasu planowałam zakup oleju ryżowego oraz masła shea. Dzięki! :)


Oto nagroda, którą wygrałam na blogu DlaFaceta.biz. Wyjątkowo przydatny drobiazg :)


Gdy otworzyłam tę przesyłkę byłam zaskoczona. Owszem, sama wybrałam sobie taki naszyjnik, nie spodziewałam się jednak że na żywo będzie prezentował się lepiej, niż na zdjęciu w sklepie. Otrzymałam go dzięki współpracy z Maxnina.com. Bardzo mi się podoba :)


A to moje małe zakupy :) Oliwkę Tradition de Hammam z Yves Rocher uwielbiam za jej piękny, długo utrzymujący się zapach i właściwości pielęgnacyjne. Szampon I love my planet był gratisem. A żel-krem z BeBeauty wzięłam, by go wypróbować - kiedyś miałam wersję micelarną i sprawdził się całkiem nieźle :)

Popularne posty z tego bloga