Perły to najlepszy przyjaciel... włosów! :) L'BIOTICA Biovax Glamour Pearl


Po wspaniałym diamencie czas na kolejną recenzję maski z serii Biovax Glamour. Czy perła okazała się prawdziwą perełką w pielęgnacji włosów? Zapraszam!

L'BIOTICA, Biovax Glamour Pearl
Intensywnie regenerująca maseczka do włosów
kolagen & perły


Wszystkie przydatne informacje od producenta znajdziecie na kartoniku:

Skład kosmetyku:

Opakowanie:
Jak widzicie na zdjęciach, kartonik w którym znajduje się maska jest dosyć prosty, estetyczny, spójny z wyglądem całej serii Glamour. Można na nim znaleźć wszystkie przydatne dane dotyczące działania, składu oraz sposobu stosowania maski.


Sam kosmetyk znajduje się w niewielkim pojemniku wykonanym z elastycznego plastiku. Nakrętka posiada zabezpieczenie - plombę, którą trzeba zerwać by dostać się do środka. Lubię takie proste i funkcjonalne opakowania. Nie sprawia ono żadnych problemów w użytkowaniu.


Konsystencja:
Kremowa, dość gęsta ale nie na tyle by utrudniać rozprowadzenie po włosach. Kolor taki jak na zdjęciu. Zapach bardzo ładny, nieco mniej intensywnie utrzymujący się na włosach niż w przypadku maski diamentowej, jednak również towarzyszy nam przez jakiś czas. Maska łatwo spłukuje się z włosów, ułatwia ich rozczesanie.


Działanie:
Jestem zadowolona z tej maski - po jej użyciu włosy są nawilżone i odżywione, dociąża końcówki, przeciwdziała puszeniu. Powstaje gładka, przyjemna "tafla". Można spokojnie nałożyć maskę na całą długość jeżeli mamy włosy suche. Moje (po poprzednich kuracjach) suche już nie są, dlatego nakładałam maskę mniej więcej od wysokości uszu w dół. W ten sposób nie były przyklapnięte. Maska nadaje również połysk, i choć porównując z diamentową (która była pod tym względem najlepszą maską jakiej do tej pory używałam) ten połysk jest nieco mniejszy, to i tak bardzo zauważalny, zwłaszcza na ciemniejszych włosach. Co ciekawe, maska wzmocniła skręt włosów, i to w stopniu który naprawdę mnie zaskoczył.



Wydajność i cena:
Opakowanie jest malutkie - tylko 125ml, które wydaje się mikroskopijną ilością w porównaniu do typowych masek, które zwykle są dużo większe. Jednak podobnie jak w przypadku maski diamentowej, i tutaj mamy do czynienia z mega wydajnością. Ten kosmetyk to dobrze wydane 17zł! :)


Cóż mogę więc napisać? Tę maskę również polecam. Sama do niej wrócę, bo podoba mi się działanie wygładzająco-podbijające skręt włosów :)

Znacie, lubicie?

Popularne posty z tego bloga