Przegląd poczty [37]: Wielkie testowanie arganowych nowości Eveline :)

Wiem, że wielu z Was oczekuje wyników mojego lawendowego rozdania - niestety, będziecie musieli uzbroić się w cierpliwość jeszcze do przyszłego tygodnia. Siła wyższa... Jak niektórzy z Was zauważyli, ostatnio zniknęłam z blogosfery. Miało to związek głównie z awarią neostrady, jaka miała miejsce w moich okolicach. Niestety, trwała dość długo i narobiło mi się zaległości. Jak się okazało... ktoś ukradł jakiś większy kawał kabla, i dlatego nie było internetu. Rozumiecie? Bo mnie się to w głowie nie mieściło. Ale nie powinno mnie to martwić ani dziwić, gdyż, jak twierdził uprzejmy pan konsultant, "na zimę to normalne". Ech... ;)