Przegląd poczty [10]: Jesień idzie...

Jakoś szybko mi zleciał ten wrzesień. Niebawem nadejdzie czas na kosmetyczne i książkowe podsumowanie miesiąca (denko tym razem będzie mikroskopijne...), a tymczasem pokażę, co u mnie nowego. Uwielbiam robić zakupy w tzw "tanich książkach" ;) Niektóre z tych księgarń są coprawda tanie tylko z nazwy, ale mam już kilka ulubionych miejsc. W Krakowie jest to zdecydowanie Skład tanich książek (czyli inaczej Dedalus) na Grodzkiej... nie jestem w stanie policzyć tych wszystkich wspaniałości, które udało mi się tam upolować. Jednak jak do tej pory, nie wiem dlaczego, omijałam księgarnie Matras - kojarzyły mi się z drogimi, "empikowymi" cenami - a to błąd! Otóż w Matrasach, jak pewnie część z Was dobrze wie, jest dział z przecenami nawet -70% czy -50%. Jednym słowem - raj :) I właśnie przy okazji takiej szybkiej wizyty w tej sieci księgarń zakupiłam powyższe dwie książczyny - jedną w Krakowie, drugą w Katowicach. Lubię być fantastą to zbiór wywiadów z polskimi autora...