Sporo spraw zebrało mi się do opisania i wreszcie mam chwilę, by to zrobić. Po pierwsze - pojawił się u mych drzwi listonosz, z przesyłką od Magdy z bloga Illegal Dreams . Bardzo się ucieszyłam, ponieważ niedawno udało mi się wygrać u niej rozdanie (to moje pierwsze wygrane candy! :) W paczce znalazły się perfumy, błyszczyk, lakier, biżuteria oraz mnóstwo próbek i herbatek. Nie zdawałam sobie sprawy, że wygranie czegoś jest tak przyjemne :) Coraz bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, że też za jakiś czas muszę urządzić candy :) Teraz czas na relację z zakupów. Niewielkie, bo w zasadzie nie miałam jakichś poważnych potrzeb w zakresie kosmetycznym - dużo specyfików jeszcze czeka na zużycie. Najpierw Rossmann: EVELINE Just Epil , krem do depilacji (8,79 zł) - używałam już wcześniej tego kremu, jako jeden z niewielu okazał się skuteczny ! Rival de Loop , 4 maseczki (1,69 zł/szt) - oliwkowa, z czarnego bzu, hydro-nawilżająca i mleczno-miodowa) - lubię testo...